Pierwsza wizyta z nastolatkiem w gabinecie psychoterapeuty często budzi stres i poczucie niepewności, zarówno dla młodego człowieka jak i jego rodziców.

Każdy terapeuta ma swoje zwyczaje związane z przeprowadzaniem wstępnych konsultacji. Rodzicom, zgłaszającym się na konsultacje z dzieckiem do mojego gabinetu w Gliwicach proponuję następujące rozwiązanie:

Na pierwsze spotkanie zapraszam nastolatka razem z obojgiem rodziców (jeśli to niemożliwe – z jednym rodzicem). Zazwyczaj pierwszą konsultację spędzamy wspólnie – jest to czas na wzajemne poznanie się oraz opowiedzenie o problemach, które są powodem spotkania. Proszę, aby każdy opowiedział jak to wygląda z jego punktu widzenia. Każdy ma czas na wypowiedzenie się oraz odniesienie się do wypowiedzi innych.

Z oczywistych powodów nastolatek może nie chcieć mówić wszystkiego w obecności rodziców, zachęcam go zatem, aby powiedział przy rodzicach tyle ile chce, resztę informacji może zostawić na później.

Takie pierwsze, rodzinne spotkanie daje mi możliwość zobaczenia, jak nastolatek czuje się przy rodzicach, jak się do niech odnosi, w jaki sposób w rodzinie rozmawia się o problemie. To dla mnie cenne informacje.

Kolejne, zazwyczaj 3 spotkania przeznaczone są tylko dla nastolatka. Jest to czas, kiedy możemy porozmawiać sam na sam, już bez obecności rodziców. Ważne jest dla mnie w tym czasie możliwe jak najdokładniejsze poznanie go, jego trudności ale też zasobów oraz wstępna ocena diagnostyczna.

Piąte spotkanie konsultacyjne przeznaczone jest tylko dla rodziców. Dorośli mają wtedy możliwość porozmawiania o nurtujących ich kwestiach bez obecności dziecka. Na tym spotkaniu dzielę się swoimi spostrzeżeniami i proponuję najlepsze w mojej opinii rozwiązania.

W praktyce zatem pierwsza konsultacja to nie jedno spotkanie, tylko cały proces obejmujący około pięciu spotkań. Dopiero po nich wspólnie podejmujemy decyzję, co dalej. Najczęściej planujemy terapię i ustalamy, jaka forma pomocy będzie najbardziej odpowiednia.

 

Marta Morawiecka